czwartek, 9 sierpnia 2012

Pracy poszukuję!

Poszukuję pracy. Wysyłam megabajty danych CV. Pytam wszędzie gdzie jestem i co? I nic. A gdy coś znajdę to okazuje się, że właściwie to zamiast zarobić na życie to jeszcze muszę dopłacić, albo nabić kogoś w butelkę. Czy naprawdę nie ma już w tym kraju możliwości by uczciwą pracą zarobić na uczciwe życie?
Ustawa mówi o tym, że mężczyźni muszą pracować do 65 roku życia. Ja mam dopiero 40 ale na ogół słyszę: „Tworzymy młody zespół. Sorry, pan jest za stary” To za co mam żyć przez kolejne 25 lat? 




"Pewien żebrak od ponad trzydziestu lat siedział przy drodze. Aż tu któregoś dnia nadszedł jakiś nieznajomy. "Ma pan trochę drobnych"?- spytał żebrak, machinalnie wyciągając rękę, w której trzymał starą czapkę. "Nie mam niczego, co mógłbym Ci dać"- odparł przechodzień, a po chwili spytał: "Ale na czym Ty właściwie siedzisz". "Och, to tylko stara skrzynka " - odpowiedział żebrak. "Siedzę na niej odkąd tylko pamiętam". "A zajrzałeś kiedyś do środka?" - zapytał nieznajomy. "NIE" - odpowiedział żebrak. " Po co miałbym tam zaglądać ? Tam nic nie ma ". "Może jednak zajrzyj" - powiedział przechodzień. Żebrak zdołał podważyć wieko. Ze zdumieniem, niedowierzaniem i uniesieniem stwierdził, że skrzynka jest pełna złota."        
                                                                                            
Cytat z książki "Potęga teraźniejszości"  Eckharta Tolle


Jesteśmy takimi żebrakami,
musimy odnaleźć skarb,
nie w skrzyni - gdzieś poza nami,
a w sobie - w nas,
istniejący w zamyśle przed czasem,
urzeczywistniający się w czasie tu i teraz.




3 komentarze:

  1. Niestety Mikey, mam to samo... Setki wysłanych CV, przeważnie jestem albo za stara, albo za zdrowa (!), albo jeszcze czegoś tam nie mam czy nie posiadam... Czy teraz trzeba być złodziejem, politykiem czy prostytutką, żeby zarobić? Żeby jakoś żyć... Bo godnie w tym kraju niestety się nie da... A może powinnam dziecko oddać do Domu Dziecka, bo za chwilę nie będę miała co dać jej jeść... Tragedia...

    OdpowiedzUsuń
  2. Tak Aniu tragedia. Przyznaję. Ja już noszę ze sobą teczkę z CV i gdzie jestem to zostawiam. Ale na nic...

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję, że zechcieliście podzielić się ze mną swoimi spostrzeżeniami.