środa, 9 maja 2012

Mokniemy



Mokniesz.
Deszcz spływa po Twoich oczach
I bladych policzkach
W tych łzach jak w krzywym zwierciadle
Odbija się świat
Mokniesz.

Ja nie potrafię Ci pomóc
Twoje oczy coraz bardzie szkliste
I senne
Twoja twarz wyraża smutek
I strach.

Przytul się do mnie mocniej
I nie płacz.
Mokniemy.



3 komentarze:

  1. Prawdziwy mężczyzna nigdy nie dopuściłby,do tego ,żeby jego kobieta płakała.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przykro mi, że nie zrozumiałaś(eś?) przesłania. Ale może kiedyś?

      Usuń
  2. Mokniemy w uśmiechu ...w szczęściu...w radości... Bo moknięcie Razem nie jest już smutkiem ani płaczem :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję, że zechcieliście podzielić się ze mną swoimi spostrzeżeniami.